LADING

owsiane babeczki z daktylowym karmelem

PicsArt_08-26-09.09.45

Płatki owsiane? – są!

Gorzka czekolada? – jest!

Gęsty karmel z daktyli? – też jest!

Co to może oznaczać? Że właśnie za chwilę poznacie przepis na babeczki, których nie trzeba piec a składniki na nie, prawie zawsze każdy ma w domu pod ręką. Znudziły się Wam już muffinki? Zapraszam do kuchni, nie zapomnijcie zabrać ze sobą tego przepisu:

owsiane babeczki z daktylowym karmelem
 
Przepis na 12 babeczek
Składniki
  • 2 szklanki płatków owsianych górskich
  • 1 szklanka migdałów bądź innych orzechów
  • 2 szklanki daktyli
  • ¾ szklanki mleka
  • 200 g gorzkiej czekolady (70 %)
  • ½ szklanki masła kokosowego ew. masła klarowanego.
Przygotowanie
  1. Przygotowanie babeczek rozpoczynamy od namoczenia daktyli w wodzie. Najlepiej od razu podzielić daktyle na dwie porcje, ponieważ jedna pójdzie do spodu, druga na karmel. Daktyle powinny się moczyć około pół godziny.
  2. Płatki owsiane miksujemy blenderem tak, aby powstała gruboziarnista mąka. Nie powinno z tym być problemów, nawet jeśli macie tępy blender ponieważ płatki owsiane są miękkie. Następnie do płatków dodajemy odsączone z wody daktyle, lekko stopione masło i migdały, bądź inne orzechy.
  3. Wszystko miksujemy w robocie kuchennym z ostrzem w kształcie litery „S”, bądź w blenderze kielichowym. Powstałą masę wkładamy do lodówki.
  4. W tym czasie w rondelku zaczynamy topić pokruszoną czekoladę, na minimalnym palniku i na najmniejszym ogniu. Gdy czekolada się topi, przygotowujemy karmel daktylowy. Odsączamy namoczone daktyle i miksujemy z mlekiem. Może to być dowolny rodzaj mleka, zgodny z waszą dietą. Aby karmel był gęsty (a taki chcemy, żeby był) najlepiej jest włożyć daktyle do robota kuchennego bądź dobrego blendera i w trakcie miksowania daktyli dolewać pomału mleko. Karmel nie powinien być płynny, raczej stały o budyniowatej konsystencji.
  5. Gdy czekolada się rozpuści i powstanie z niej gładka emulsja, odstawiamy ją na bok aby nieco ostygła i zgęstniała.
  6. W tym czasie wyjmujemy owsianą masę z lodówki i wypełniamy nią foremki na muffiny (sylikonowe pojedyncze bądź metalową tackę z foremkami). Ważne, aby uformować coś w rodzaju małej studni, do której za chwilę włożymy karmel. Kiedy foremki będą napełnione masą, do wspomnianej studzienki wkładamy po czubatej łyżeczce karmelu daktylowego. Następnie polewamy babeczki czekoladą i wkładamy do zamrażalnika, może być na całą noc bądź na 4 godziny. Dobrze jest wyjąć babeczki na około godzinę przed podaniem.
  7. Po ugryzieniu zauważycie jak gorzka czekolada przyjemnie chrupie, karmel się bajecznie ciągnie. Mmmm … idę robić babeczki!

 

 

Leave a Comment