LADING

tosty z tuńczykiem i awokado

PicsArt_08-04-11.05.26

Nieraz spotykam się z pytaniem czy na diecie można jeść tosty. Trudno od razu odpowiedzieć na to pytanie, nie wiedząc co pytający miał na myśli. Uprzedzając wszelkie inne tostowe pytania powiem, że u nas w domu zdarza się, że jemy tosty. Zazwyczaj jest to gdy jedziemy na wieś, ponieważ w naszym letnim domku znsjduje się toster/opiekacz. Kiedyś nawet zapytałam męża – “kupujemy sobie do domu opiekacz?”. Odpowiedział, że tosty kojarzą mu się z naszą działką (i niech tak zostanie), poza tym coś w stylu co za dużo to niezdrowo. W pełni się zgadzam z jego podejściem, dlatego toster został na wsi i nikt nie śmie go stamtąd ruszać. Niemniej jednak pokusa tostowa jest duża i będąc na diecie, trzeba sobie z nią jakoś radzić.

Po pierwsze pieczywo.

Paczkowane tostowe pieczywo, jest jednym z najbardziej przetworzonych produktów spożywczych, które powinniśmy w pierwszej kolejności wyeliminować z diety. Więcej o paczkowanym pieczywie możecie poczytać tu. Zamiast niego można do tostów wykorzystać np. chleb pszenno-żytni z siemieniem lnianym taki jak ten.

Aby chleb nie przywierał do opiekacza, ważne aby nie wkładać do niego pieczywa, zanim opiekacz nie będzie w pełni nagrzany. Dodatkowo, można chleb z zewnątrz skropić oliwą, bądź posmarować awokado.

Teraz co ląduje wewnątrz tosta? Topiony serek tostowy? No, nie. Może cienki plaster mozzarelli? Bardzo chętnie! Do tego zioła, warzywa (papryka, kukurydza, cukinia, pomidory, oliwki, cebula a nawet pieczarki) i np. tuńczyk plus awokado. Porcja tostów, warzywa w słupki i lunch gotowy. Zaletą tostów jest to, że można je w łatwy sposób transportować, także sprawdzą się w różnych warunkach.

Leave a Comment